Zaczynając opowieść o Klasztornej Palarni Kawy, warto przypomnieć, że Bracia Kapucyni i kawa mają ze sobą coś wspólnego. Popularna dziś cappuccino swoją nazwę zawdzięcza właśnie im — a konkretnie kolorowi ich habitów.
Kapuziner, specjalność wiedeńskich kawiarni, to kawa mocha z kilkoma kroplami bitej śmietany. We Włoszech pojawiła się dopiero podczas pierwszej wojny światowej, gdy spopularyzowali ją austriaccy żołnierze. Wraz z pierwszymi ekspresami ciśnieniowymi bitą śmietanę zastąpiono spienionym mlekiem — i w tej postaci cappuccino podajemy do dziś. Wariant z bitą śmietaną nie zniknął: w Austrii nazywa się „Franziskaner”, a we Włoszech „Cappuccino con panna”.
Nasza Palarnia powstała w 2019 roku, kiedy zbieraliśmy środki na remont klasztoru w Sędziszowie Małopolskim. Brat Dariusz, zapalony kawosz, zaproponował „cegiełki wsparcia” w postaci kawy. Poszliśmy krok dalej i założyliśmy palarnię. Dziś stoi u nas piec o zasypie 30 kg, a każdego dnia udoskonalamy naszą metodę.
Dla wielu z Was poranna kawa to rytuał — dlatego tak pilnujemy smaku i aromatu. Gatunek ziarna, proporcje arabiki do robusty w blendach, nuty smakowe — każdy z tych elementów ma znaczenie.
W katalogu mamy kawy z Ameryki Południowej i Azji, niedługo dołączą też te z Afryki. Nadają się do kawiarek, ekspresów ciśnieniowych i przelewowych. Dla osób, które lubią mocny start dnia, przygotowaliśmy espresso łączące arabikę z robustą. Miłośnicy łagodnych, słodkich kaw znajdą kilka wariantów arabiki. A ci, którzy szukają wyrazistego aromatu — docenią naszą robustę.
Kawa to tylko pretekst. Do spotkania, do rozmowy, do bycia razem.
Kapłan z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów, zarządza Manufakturą Kapucynów Sp. z o.o. Jak sam mówi: „Kawa to tylko pretekst do spotkania”.
ul. Jana Pawła II 42
39-120 Sędziszów Małopolski